niedziela, 30 marca 2014

Program wizyty w Turcji


Program wizyty w Turcji 08-12.04.2014

MEHMET ALTAN  NURSERY SCHOOL, TURGUTLU

Dla partnerów z Polski i Finlandii

Lifelong Learning Program Comenius 2012-2014 ,

" Nasza mała , wielka ojczyzna "


I DZIEŃ

18:15  Goście z Polski przybywają na lotnisko w Izmirze.
19:05 Goście z Finlandii przybywają na lotnisko w Izmirze
          (Bus z lotniska zabiorze gości do Turgutlu . Podróż busem trwa ok. godziny .
W Turgutlu Sezin i Gonca czekać będą na przyjazd gości.
Zakwaterowanie w hotelu Palm City .
Posiłek w pobliskiej restauracji . (Gonca i Sezin będą towarzyszyć gościom z Polski
 i Finlandii)

II DZIEŃ

6.30 - 8.30 Śniadanie w hotelu Palmcity
09:00-09:15 Ümran i Veysel zawiozą gości do przedszkola Mehmet Altan.
09:30-10:00 Powitalna kawa / herbata.
10:00-11:00 Występy dzieci.
11:00-12:00 Zwiedzanie sal.
12:00 - 12:45 Obiad w Mehmet Altan Nursery School (sponsorowany przez Mehmet
                         Altan Nursery School ).
13:00 Zwiedzanie przedszkola w Turgutlu.
13:00-14:30 Występy dzieci w przedszkolu w Turgutlu.
14:30-15:00 Kawa i przekąski w przedszkolu w Turgutlu.
15:30-17:00 Działania związane z realizacją projektu Comenius na terenie przedszkola
                       Mehmet Altan.
17:00-19:00 Czas wolny (możliwość zrobienia zakupów, itp. )
19.00 Kolacja w domu Ümran.


III DZIEŃ

6.30 - 8.30 Śniadanie w hotelu Palmcity
             Podróż: Manisa -Izmir
08.30 Autobus do Manisa.
09.30-10:30 Wizyta Manisa (Niobe , Mevlevihane , Sultan Mosque).
10.30-11:00 Wizyta Ayni Ali Cafe. Przerwa na kawę / herbatę
11:00-12:00 Przejazd autokarem do Izmiru.
12.30-13:30 Lunch w Asansor Restaurant.
                      Czas wolny w Izmirze (Kemeralti Kızlarağası Hani , Kordon)
18.30-20:30 Zwiedzanie Forum Bornova (duże centrum handlowe ) i kolacja w dowolnie
                       wybranym miejscu
21.30 Powrót do Turgutlu.
                                                                       


6.30-8.30 Śniadanie w hotelu Palmcity
08:30-10:00 Wizyta w przedszkolu Derbent (jest to szkoła usytuowana na terenie małej                                   wioski) Ümran - Sezin - Omur i Gonca – Veysel odbiorą gości z hotelu.
10.00-11:00 Zwiedzanie Derbent - historyczny dom i ogrody.
11:00-11:30 Kawa/herbata i rozdanie certyfikatów w przedszkolu Mehmet Altan.
12:30-13:30 Obiad w restauracji Ortapark
13:30 Czas wolny
16:00 Przyjaciele z Polski opuszczają nas (autobus z hotelu na lotnisko
18:30 Kolacja w restauracji Gamali z przyjaciółmi z Finlandii
04:00 Przyjaciele z Finlandii opuszczają nas (autobus z hotelu na lotnisko

I zaczniemy odliczanie dni do ponownego spotkania w Poznaniu… J

czwartek, 6 marca 2014

Sprawozdanie





Sprawozdanie z pobytu delegacji polskiej
w Porvoo, w Finlandii,
w ramach projektu Comenius
„Nasza mała, wielka ojczyzna”

             Do Porvoo, w Finlandii dotarłyśmy wieczorem, ok. godz. 21.00, tamtejszego czasu. Powitała nas Niina, która zaprowadziła nas do hotelu Spaare, w którym miałyśmy spędzić kilka kolejnych dni, a właściwie nocy, bowiem program pobytu był szczelnie wypełniony.


 Przedszkole i szkoła podstawowa

            Już następnego ranka, po śniadaniu, ok. godz. 8.45 wraz z partnerkami z Turcji zostałyśmy zawiezione do przedszkola Kuutamopolku, gdzie powitano nas pięknym tortem w kształcie i z obrazem logo projektu. Nastąpiły występy dzieci, które były bardzo nieśmiałe i w dużej mierze wspomagane przez nauczycielki. Pioseneczki były radosne, przebrania kolorowe, a nóżki dzieci… bose. Dalej zostałyśmy oprowadzone po przedszkolu, które zrobiło na nas bardzo pozytywne wrażenie, szczególnie ciszą, jaka
w nim panowała, dużą liczbą pomieszczeń i wszędzie obecnymi dziećmi. „Jak to w przedszkolu”- powiedzielibyśmy, jednak w naszych przedszkolach dzieci nie wychodzą poza salę bez pozwolenia, a już o spacerach do różnych miejsc w obrębie przedszkola nie może być mowy. Jest to podyktowane tylko i wyłącznie bezpieczeństwem dzieci. 

 





W Porvoo dzieci były wszędzie: na stołach, w łazienkach, w basenie, na korytarzu przebierając się w różne stroje, czytały wraz z opiekunką książki w specjalnym kąciku, inne szły na pierwsze piętro na gimnastykę i my podążyłyśmy za tą właśnie grupą. Sala gimnastyczna pożyczona od szkoły podstawowej, która mieści się na pierwszym piętrze przedszkola właśnie, była ogromna i wypełniona różnorakim sprzętem sportowym. Sądziłyśmy, że niektóre elementy będą zdjęte, podwieszone, bo wydawałoby się, że dzieci 5, 6-letnie nie potrafią jeszcze wspiąć się na skrzynię, „przelecieć” zawieszone na linie kilka metrów, a zrobienie przewrotu na linach trąciło już akrobatyką! I cóż się okazało? Wszystkie robiły to świetnie, z dużą wprawą i w bezpiecznych warunkach!
Po „akrobatyce” zaproszono nas na obiad do szkolnej stołówki. Wszystkie dzieci, nawet te młodsze nakładały sobie posiłek same, tyle, ile chciały i to, co chciały. My również dosiadłyśmy się do dzieci, razem z nimi siedziały też wszystkie panie nauczycielki i pani dyrektor. Jedzenie było skromne, jednodaniowe, nieprzyprawione. Dzieci i dorośli takie właśnie jedli. Talerze oddawali puste. Do picia była woda i mleko, prosto z kartonu.





Po południu zaproszono nas na… narty! Oczywiście cały sprzęt jest w przedszkolu. Dzieci korzystają z niego zimą niemal codziennie. Było bardzo wesoło i przyjemnie!
Wieczorem rodziny dzieci zaprosiły nas na posiłek. Były to tradycyjne potrawy fińskie.
U nas, znany nam gulasz i na deser naleśniki. Rodzina bardzo miła, gościnna i zupełnie nieskrępowana obecnością, bądź, co bądź obcokrajowców.
            Drugi dzień przepełniony był pracą nad projektem: wymieniałyśmy nośniki
z tańcami i przyśpiewkami, uczyłyśmy się „na żywo” owych tańców, tłumaczyłyśmy znaczenie przyśpiewek. To było bardzo efektywne przedpołudnie.
Po meetingu pojechałyśmy do szkoły Tulliporti, która jest szkołą dla dzieci niepełnosprawnych. I znowu- wszędzie dzieci, młodzież w różnym wieku i z różnym stopniem upośledzenia umysłowego i ruchowego. Z każdym z dzieci jeden opiekun. Zajęcia prowadzone z różnym natężeniem czasowym i dydaktycznym. Wszędzie mnóstwo sprzętu do nauki w sposób sensoryczny, pełno „pisma” obrazkowego, którym dzieci posługują się bardzo sprawnie. Były pomieszczenia-mieszkanie, w których dzieci przysposabiały się do życia w społeczeństwie. Różne pracownie, warsztaty, sale sportowe, baseny… Dzieci nie były w salach. Kto mógł chodził swobodnie. W stołówce również samoobsługa. Byłyśmy bardzo pozytywnie zaskoczone. Miało się wrażenie, że opiekunom bardzo zależy na losie „swojego” dziecka. Wszystkie były radosne, uśmiechnięte. 




Finowie uwielbiają saunę i sport. Każdy moment życia dziecka jest zagospodarowany
i większą część zajmuje sport. Łyżwy, narty, skoki narciarskie (niedaleko leży Lahti!), każde dziecko coś trenuje. Zaproszono nas na pokaz łyżwiarstwa synchronicznego. Wokół lodowiska biegali mali chłopcy rozgrzewający się do treningu hokeja… To był naprawdę piękny moment naszego pobytu!



A wieczorem sauna, taniec boso na śniegu i ciepłe jacuzzi… to był też miły moment.
            Ostatniego dnia poszłyśmy do przedszkola dziennej opieki Sutumäki oraz
do dwujęzycznego przedszkola szwedzko-duńskiego. Przestrzeń, świetne wyposażenie, spokój, to nas zauroczyło. Dwa-trzy pomieszczenia dla jednej ok. 25-os. grupy dzieci! Specjalista, który przychodzi do dzieci indywidualnie. A wszystko to na koszt państwa! Dzieci bawiące się w kałużach, w głębokim śniegu, a przede wszystkim stawianie na SAMODZIELNOŚĆ dzieci w szerokim tego słowa znaczeniu. Normalna, dorosła wysokość mebli w przedszkolach i szkołach. Dzieci radzą sobie niemal na każdym polu dziecięcego życia już od pierwszego roku! Te wrażenia, a także duży spokój, ciszę, brak rywalizacji, kłótni wśród dzieci, wszechobecna zgoda, uśmiech, poczucie humoru, te walory zapadły nam w pamięć…
            Ale czy chcemy, by i u nas tak było? Na pewno wiele elementów tak, przydałyby się, na niektóre nie mamy wpływu, ale mamy też wiele własnych wypracowanych sposobów, metod, kierunków, których nam również zazdroszczą za granicą. 







wtorek, 4 marca 2014

Ostatki


Ostatki, to tradycje polskie, które oznajmiają koniec karnawału.


Począwszy od świat Bożego Narodzenia do dzisiaj można było
bawić się od zmierzchu do świtu ;) 
w naszym przedszkolu tradycyjnie organizujemy balik karnawałowy, na którym w tym toku obowiązkowe były tańce naszych partnerów
z Turcji -Damat Halay i z Finlandii- Jenka. 
















A to podkoziołkowi przebierańcy :)